Czy TikTok nas szpieguje? Ojej. - Lettly

Dyrektorka jednej z największych firm zbierających nasze dane oskarża mniejszą firmę o zbieranie naszych danych. Czy to międzynarodowy skandal szpiegowski? Nie, to tylko Amerykanie boją się konkurencji. Czy TikTok faktycznie nas szpieguje, czy może nie ma o co kruszyć kopii?

 

Dawno nie pisaliśmy o TikToku, a chyba trzeba to nadrobić, bo – chcesz tego, czy nie – to nadal najgorętsza social mediowa marka, a narzekania na to, że „łę, ci młodzi teraz to by tylko tańcowali do telefonu, my kiedyś to mieliśmy socjale” możesz schować do szafy. Chyba, że lubisz być ignorantem. Mamy marzec 2020 i chyba trzeba powoli przyzwyczajać się do tego, że chińska platforma nie ma zamiaru dzielić losów Snapchata i znikać z radarów oraz że można ją wykorzystywać do całkiem poważnych zadań – ot, jak choćby do kampanii wyborczych.
 

Walka gigantów

 
O TikToku nadal mówi się głośno, wyraźnie i ciekawie, ale nie zawsze pozytywnie. Na przykład taki Steve Huffman, współzałożyciel i prezes Reddita podczas konferencji „Social Media 2030” powiedział:
 
Może i będę tych słów żałował, ale (…) uważam tę aplikację za absolutnie pasożytniczą, ona ciągle podsłuchuje, a użyta w niej technologia skanowania odcisku palca jest wprost przerażająca. Nie mogę się przemóc, żeby zainstalować to na moim telefonie. (…) Powtarzam ludziom: nie instalujcie sobie tego spyware’u.
 
Ok, boomer. No dobra, rzecznik prasowy TikToka udzielił trochę bardziej – nie żeby dużo bardziej – rozbudowanej odpowiedzi portalowi TechCrunch:
 
To bezpodstawne oskarżenia, wytoczone bez odrobiny dowodów
 
Z TikToka korzysta obecnie prawie 1,5 mld ludzi na świecie. Ależ byłoby głupio, gdyby okazało się, że aż tyle osób ma na swoich smartfonach aplikacje, zbierającą dane bez pełnej świadomości użytkownika, co? Przecież gdyby to okazało się faktem i wyszło na światło dzienne, to świat stanąłby w ogniu.
 

Narzędzia szpiegujące – czy jest się czym przejmować?

 
Nie no, serio. Skoro już daliśmy dostęp do wszystkich naszych danych Amerykanom z Facebooka i Google’a, to ostrzeganie przed tym samym w jakiejkolwiek innej, było nie było mniejszej, aplikacji można skwitować jedynie uśmieszkiem i żartem o tym, że teraz dajmy trochę wiedzy o nas Chińczykom dla równowagi.
 
Żeby było zabawniej, portal The Verge w newsie na ten sam temat cytuje COO Facebooka, Sheryl Sandberg:
 
To chińska firma, więc jeśli ktoś przejmuje się swoimi danymi, to tutaj naprawdę jest się czym przejmować.
 
Superman vs superman, czyli Facebook oskarża TikToka o szpiegowanie
 
Ahaś. Równie dobrze można podmienić w tej wypowiedzi TikToka na FB, “chińską” na “amerykańską” i zdanie to nadal ma tyle samo sensu. Jest zwyczajnie za późno; a gdybyśmy chcieli naprawdę zacząć dysponować swoimi danymi, powinniśmy po prostu zrezygnować z social mediów, a takiej możliwości nie ma – choć na całą taczkę złota zasłuży ktoś, kto w jednym krótkim zdaniu uzasadni dlaczego. Tak przy okazji, wiedzieliście, że darmowy Facebook zarabia więcej na jednym użytkowniku, niż działający w modelu subskrypcyjnym Netflix? Big Data działa cuda.
 

TikTok jedną z najchętniej pobieranych apek mobilnych na świecie

 
TikTok tymczasem rośnie i rośnie w najlepsze. Pomijając fakt, że pod koniec 2019 był jedną z najchętniej pobieranych aplikacji mobilnych na świecie; na przykład WHO od jakiegoś już czasu korzysta z tej właśnie platformy w celu walki z dezinformacją na temat koronawirusa. Jeszcze dalej niż zakładanie konta na TikToku poszło TVP. Telewizja Publiczna podpisała umowę o współpracy z aplikacją. TikTok jest bowiem patronem medialnym tanecznego show na TVP 2 „Dance dance dance”, którego drugi sezon rozpoczął się w zeszłym tygodniu. W każdym odcinku pojawią się znani tiktokerzy i przybliżą zasady funkcjonowania apki, oczywiście TVP ma też swój oficjalny kanał i hashtag, pod którym zresztą trwa challenge dla fanów programu obecnych na TikToku.
 
Całkiem zabawnie jest doczekać czasów, kiedy szef zachodniego portalu o ugruntowanej pozycji wygłasza boomerskie komentarze, wskazujące na nieporadność w zmieniającej się rzeczywistości mediów, a z drugiej strony nasza rodzima TVP pokazuje jak sobie w nich radzić.

Wojtek Boliński

Wojtek Boliński

Copywriter


Ciekawski copywriter, kreatywny redaktor; miłośnik dobrze zestawionych słów. Lubi patrzeć markom na ręce. Prywatnie ma w planach zostanie sławnym pisarzem i późną starość w Urugwaju.

POZNAJ LETTLY!

EBOOKI

Okładka e-booka: Jak zacząć współprace z influencerem? Okładka ebooka: The Hitchhiker's Guide to Instagram Galaxy Okładka ebooka: Jak zaplanować skuteczną kampanię z influencerami?