Zapytaliśmy ekspertki influencer marketingu o TikTok MMA - Lettly

— To jest jakiś żart — zakrzyknął w oburzeniu Wojciech Gola. A jeśli coś oburza gwiazdę programu edukacyjnego “Warsaw Shore”, dziś właściciela organizacji sportowej Fame MMA, w ramach której Marta Linkiewicz tłucze się z Siostrą Godlewską, to wiedz, że coś się dzieje. Chcieliśmy w ogóle nie poruszać tego tematu, skoro jednak jest on częścią branży, którą się zajmujemy, uznaliśmy, że warto takie rzeczy piętnować. Ale żeby nie było, że to tylko my, poprosiliśmy o opinie ekspertki.
 

Całkiem niedawno odbyła się kolejna już gala “sportów walki”, na której głównymi atrakcjami bywają:

–  patoinfluencerka (jak sama siebie określa) bijąca się z osobą znaną z tego, że nie potrafi śpiewać,

– bicie osoby z niedoborem wzrostu przez chłopaka aspirującego do zostania gwiazdą disco polo,

– walka byłego boksera, od którego oficjalnie odcięło się polskie środowisko bokserskie, prosząc by bokserem go nie nazywać.
 
Jeśli jednak rozrywka spod znaku Fame MMA to dla Was nadal za mało to… to może warto pójść na spacer i pooddychać świeżym powietrzem? W każdym razie wygląda na to, że internet idzie jeszcze o krok dalej w poszukiwaniu tematów, które da się zmonetyzować, bazując na najniższych instynktach. Na styczeń przyszłego roku planowane jest kolejne “sportowe” wydarzenie, w ramach którego bić się po buziach i tarzać po oktagonie mają gwiazdy aplikacji Tik Tok. Nie wiemy, co o tym myśleć. Ok, wiemy, ale nie wiemy od czego zacząć, bo powiedzieć o tym “kontrowersyjne”, to tak jakby uznać, że patostreamy mogą nie być dość bogate w walory edukacyjne.
 
Przede wszystkim – młody wiek użytkowników TikToka. Nawet gdyby sprawdzić wiek “zawodników” i okazaliby się pełnoletni, to organizując tik talk MMA, kieruje się ją wprost do dzieciaków. Walki, które – nie oszukujmy się – mają tyle wspólnego ze sportem co… Fame MMA. Druga kwestia to profesjonalizm organizatorów całej inicjatywy. Ma ona być transmitowana w systemie PPV z dostępem za cenę 10 zł na stronie tiktokmma.pl lub gtmma.pl. W różnych miejscach są podane różne adresy, a pod żadnym z nich strona jeszcze nie istnieje. Pozwala to wnioskować, że ktoś tu szybko i na hurra próbuje zarobić na mało eleganckim przedsięwzięciu – jest w tym jakaś logika, bo Fame MMA okazuje się być z edycji na edycję coraz większym sukcesem komercyjnym.

 

W tym kontrowersyjnym temacie postanowiliśmy podeprzeć swoje opinie głosami ekspertek. I tak Olga Stachowicz, influencer lead z agencji reklamowej VMLY&R Poland mówi:
 
W czym upatrują swój sukces uczestnicy tego typu przedsięwzięć jak Tik Tok MMA i na jak dużo liczą? Organizatorom trudno się dziwić, skoro na taniej rozrywce mogą zarobić krocie. Dla influencerów w mojej opinii to jednak sława i popularność, która ma gorzki i niemoralny smak . Etykieta „fightera” niskich lotów z ringu Tik Tok MMA zostanie z nimi na zawsze.
 
No tak, oprócz tego, że organizowanie takiej gali wydaje się wątpliwe moralnie, to jeszcze influencerzy, biorący w niej udział mogą w przyszłości nie być rozchwytywani na rynku influencer marketingu. Z drugiej strony ludzie łatwo zapominają pewne rzeczy – któż dziś bowiem pamięta, jak pewna popularna influencerka odwróciła się od swojej rodziny? Dwa lata temu cały internet był oburzony, a dziś? Ale z trzeciej strony uczestnicy TikTok MMA to jednak młodzi ludzie, którzy mimo wysokich zasięgów dopiero zaczynają budować swój wizerunek – łatka “tych od patobójek” przyklejona jak rzep do psiego ogona tak wcześnie może być dużo trudniejsza do odklejenia.

 

Na synonim jakościowego contentu wyrastają podcasty, co sprawia, że są przeciwieństwem patostreamów i gal pseudosportowych walk. Tym bardziej byliśmy ciekawi opinii w temacie Marty Niemiry, założycielki agencji Słucham:
 
CO NA TO DOROŚLI – core użytkowników TikToka to dziewięciolatki. Czy ekspozycja dziewięciolatków na brutalną przemoc w celach komercyjnych na pewno jest etyczna (o kwestie prawne nie pytam, bo organizatorzy najpewniej określą imprezę i jej relację online jako dostępną tylko dla 18+)? Kto ma pilnować takich kwestii? Mama, pani w szkole, pan w ministerstwie? Czy zabrać niepełnoletnim telefony i oddać na 18stkę, żeby nie oglądali trendów ze Stanów? Sprawa jest złożona i nie należy winić wyłącznie organizatorów TikTok MMA, ci tylko (?) reagują na potrzeby rynku. 

 

Dziewczyny nie uznają tematu za kontrowersyjny, bo trudno mówić o kontrowersjach, kiedy opinie są jednoznacznie negatywne. Przy takich zarzutach dużo mniej istotne wydają się prawne wątpliwości dotyczące użycia słowa TikTok w nazwie gali. Może do chińskich właścicieli nie dotarło, jaki PR robi ich platformie społecznościowej ktoś w naszym pięknym kraju nad Wisłą?
 
Mówiąc krótko: nie polecamy. Kiedy YouTube raczkował, popularne były filmiki przedstawiające bijących się ludzi w stanie nietrzeźwym, których wygląd sugerował raczej niski status społeczny i majątkowy. Tego typu gale wydają się powrotem do tej prostej rozrywki, bazującej na łechtaniu najniższych instynktów. Z tą drobną różnicą, że tym razem odkryto sposób na zarabianie na nich dużych pieniędzy.

 

Poniżej znajdziecie pełne wypowiedzi naszych ekspertek na temat TikTok MMA.

 

Taniej rozrywki domagaliśmy się od zawsze w myśl zasady „Chleba i igrzysk”. Jest coś takiego w ludzkich umysłach, że uwielbiamy podglądać zwyczajne życie („Big Brother”), oglądać porażki i potknięcia („Taniec z gwiazdami” czy „Gwiazdy tańczą na lodzie”), plotkować i snuć domysły (Pudelek, Plotek), a jeśli jeszcze dotyczy to osób powszechnie znanych, to jak się okazuje, fascynuje nas to jeszcze bardziej. Z perspektywy osoby na co dzień współpracującej i rekomendującej największym markom i klientom influencerów, zastanawia mnie tylko jedno. W czym upatrują swój sukces uczestnicy tego typu przedsięwzięć jak TikTok MMA i na jak dużo liczą? Organizatorom trudno się dziwić, skoro na taniej rozrywce mogą zarobić krocie. Dla influencerów w mojej opinii to jednak sława i popularność, która ma gorzki i niemoralny smak . Etykieta „fightera” niskich lotów z ringu TikTok MMA zostanie z nimi na zawsze.

 

Bulwersuje mnie fakt, że wykorzystuje się do tej taniej rozrywki aplikację, z której według oficjalnego raportu korzysta ponad 90% polskich użytkowników w wieku poniżej 18 roku życia. Myślę, że cała branża powinna zachować zdrowy rozsądek i publicznie głosić stanowisko, iż nie popiera tego rodzaju przedsięwzięć. Zgłaszajmy takie materiały na YouTube jako propagujące przemoc, nie pompujmy tej bańki, edukujmy rodziców w tym temacie, żeby zainteresowali się tym, co oglądają ich dzieciaki. I choć takie wydarzenie promuje się samo, oddolnie, to takim patologiom po prostu nie powinniśmy dawać przyzwolenia. Zamiast „Chleba i igrzysk” powinniśmy głośno krzyknąć: „Rozumu i opamiętania się!”.

– Olga Stachowicz
influencer lead w VMLY&R Poland

 

Tik Tok MMA – gdy zapytałam kolegę, który bardziej ogarnia temat TikToka, czy nie chciałby napisać na ten temat kilku zdań komentarza, odpowiedział “nie chcę o tym rozmawiać” 🙂 Popyt kreuje podaż, więc takie twory powstawały (FAME MMA, na temat którego czytania komentarzy na gazeta.pl starczało na długie miesiące, a finalnie osiadło w społeczeństwie, kolejne edycje nie budzą już kontrowersji) i będą powstawać dalej. Pytanie tylko w związku z Tik Tok MMA: CO NA TO DOROŚLI? Core użytkowników TikToka to dziewięciolatki. Czy ekspozycja dziewięciolatków na brutalną przemoc w celach komercyjnych na pewno jest etyczna (o kwestie prawne nie pytam, bo organizatorzy najpewniej określą imprezę i jej relację online jako dostępną tylko dla 18+)? Kto ma pilnować takich kwestii? Mama, pani w szkole, pan w ministerstwie? Czy zabrać niepełnoletnim telefony i oddać na 18stkę, żeby nie oglądali trendów ze Stanów? Sprawa jest złożona i nie należy winić wyłącznie organizatorów ci tylko (?) reagują na potrzeby rynku. Osobiście wolałabym, żeby dziewięciolatki słuchały podcastów dla dzieciaków robionych przez dzieciaki – powstał na przykład przeuroczy “Podcast BEZ SENSU” – rozmowy dwóch sióstr o tym, co na koloniach, z czego była klasówka, czemu Gosia wysiadła na złym przystanku i jaki był przypał w naleśnikarni że Marysia musiała z niej spierniczać; tych jednak w Polsce jest baaaardzo mało, a trendy nie wskazują na to, by młodzi, poniżej 15go roku życia, mieli się zainteresować tym źródłem rozrywki. Nikt też nigdy nie wpadł na pomysł PODCAST MMA :).

– Marta Niemira
 założycielka Agencji Słucham

 

Wojtek Boliński

Wojtek Boliński

Copywriter


Ciekawski copywriter, kreatywny redaktor; miłośnik dobrze zestawionych słów. Lubi patrzeć markom na ręce. Prywatnie ma w planach zostanie sławnym pisarzem i późną starość w Urugwaju.

POZNAJ LETTLY!

EBOOKI

Okładka e-booka: Jak zacząć współprace z influencerem? Okładka ebooka: The Hitchhiker's Guide to Instagram Galaxy Okładka ebooka: Jak zaplanować skuteczną kampanię z influencerami?