Robert Lewandowski - influencer perfekcyjny - Lettly

Forbes opublikował właśnie listę najbardziej wpływowych polskich influencerów. Absolutnie nie może dziwić, że na jej szczycie znalazł się Robert Lewandowski, który nie dość, że od lat jest najbardziej znanym Polakiem na świecie i idolem milionów młodych ludzi, to jeszcze przed chwileczką odniósł największy w karierze sukces. Po latach starań i po momentach zwątpienia – zarówno dziennikarzy sportowych, jak i własnych – jednak udało mu się wygrać najcenniejsze trofeum w klubowej piłce nożnej, czyli Ligę Mistrzów. Mało tego, nikt nawet nie próbuje dyskutować z tym, że był on najlepszym zawodnikiem Bayernu Monachium w zakończonym właśnie sezonie. Poza Ligą Mistrzów drużyna z Bawarii zdobyła też Mistrzostwo Niemiec i Puchar Niemiec, a Polak we wszystkich tych rozgrywkach był Królem Strzelców. Samo wymienianie sukcesów Roberta Lewandowskiego może przyprawić niezbyt usportowionego trzydziestolatka o zadyszkę.

 

 

My jednak chcemy się przyjrzeć Robertowi Lewandowskiemu od strony – jakżeby inaczej – marketingowej. Firma CIES Football Observatory opublikowała w tym roku zestawienie piłkarzy o największej wartości rynkowej szacowanej na podstawie wieku, długości kontraktu i sportowej formy. Na długiej liście nazwisk opublikowanych w zestawieniu znalazło się jedynie trzech zawodników po trzydziestym roku życia; byli to: Lionel Messi, Cristiano Ronaldo i właśnie Robert Lewandowski, którego wartość wyceniono na 75,5 mln euro.

 

O marketingowej wartości Roberta Lewandowskiego stanowią nie tylko jego sportowe sukcesy, ale także wizerunek pozaboiskowy. W odróżnieniu od wielu gwiazd współczesnej piłki, Polak nigdy nie był bohaterem skandalu. Dla porównania przypomnijmy, że taki Leo Messi miał konflikt z hiszpańskim prawem podatkowym, Neymar był oskarżony o gwałt, a Cristiano Ronaldo dotyczą obie te rzeczy. Lewandowski uchodzi przy tym za perfekcyjny wzór dla młodych ludzi, a kojarzy się go raczej z wytężoną pracą nad sobą, ciągłym poprawianiem swoich wyników i niemal obsesyjnym dbaniem o zachowanie sportowej diety, do czego niewątpliwie – przynajmniej w oczach Polaków – przyczynia się również wizerunek jego żony. Anna Lewandowska jest przecież naczelną trenerką Polek obok Ewy Chodakowskiej, która co prawda była na tym rynku wcześniej, ale rysą na jej wizerunku kładą się czasem rozliczne kontrowersje. Małżeństwo Lewandowskich stanowi zaś wizerunkowy i marketingowy majstersztyk, idealnie pasujący do czasów, w których wciąż najbardziej znaczące trendy to rozwój osobisty, dbanie o siebie, praca nad sobą i selfcare. Wizerunek pary jest tak doskonały, że trudno rozstrzygnąć jednoznacznie, czy ich aktywność na platformie TikTok to spontaniczne działanie dwójki ludzi, czy precyzyjnie zaplanowane działanie, obliczone na trafienie do młodszej grupy docelowej i poszerzanie bazy widzów, fanów, followersów, etc.

 

@annalewandowska

Friday MOOD. Do you like it?? Stay tuned #WorkoutFromHome

♬ Hit Yo Rollie – ハハハハハ

 

Jak się ta wizerunkowa perfekcja i sukcesy przekładają na realne działania? Wydaje się, że zwycięstwo w Lidze Mistrzów nie podniesie wartości rynkowej Polaka znacznie, bo nadal będzie on najpopularniejszy w Polsce i w Niemczech. To na tych rynkach Robert Lewandowski był twarzą w kampanii reklamowych Nike, jednak globalnie główną postacią w segmencie piłkarskim marki pozostaje nadal Cristiano Ronaldo, wielokrotny laureat Złotej Piłki, indywidualnej nagrody na dla najlepszego piłkarza świata, której Polak nigdy nie zdobył. Robert może mówić tu o sporym pechu, ponieważ teraz, w sezonie, kiedy wygrał co się tylko dało, będąc najlepszym zawodnikiem swojego klubu, mając największą w historii szansę na to wyróżnienie, Złota Piłka… została odwołana. Organizatorzy uznali, że ten „dziwny”, naznaczony pandemią koronawirusa sezon był na tyle niecodzienny, że darują sobie wybieranie najlepszego gracza.

 

 

„Lewy” to jednak nie tylko sportowe marki. W zasadzie nawet w Polsce nie jest kojarzony w pierwszej kolejności z Nike, a raczej z marką smartfonów i gadżetów elektronicznych Huawei. Od marca jest ambasadorem tego brandu na całą Europę środkową, można więc szacować spokojnie, że mamy do czynienia z kontraktem wynoszącym od kilku milionów złotych do kilku milionów euro.

 

 

Robert Lewandowski zapewne jest więc pożądanym kąskiem na rynku reklamowym, ale także niebotycznie drogim. Czy reklamodawcy mają nad czym ubolewać, w związku z tym, że „Lewy” może być dla nich za drogi? No nie do końca, bo nie zawsze współpraca z taką ma sens. Polscy influencerzy i  celebryci potrafią wpadać w pułapkę jak najszybszego skonsumowania swojej popularności, co owocuje współpracą z bardzo wieloma markami w bardzo krótkim czasie. Nie korzysta na tym nikt; znana twarz traci wtedy na wiarygodności, a promowane przez nią marki stają się dla odbiorcy trudniej odróżnialne od siebie. Kariera Roberta Lewandowskiego jest prowadzoną z głową i z zastosowaniem sensownej strategii. Mimo, że podczas Mistrzostw Europy w 2016 roku można było trafić na bloki reklamowe niemal wypełnione reklamami z Lewandowskim po brzegi, tak na co dzień nie widać, że podpisuje on kontraktów reklamowych jak leci, byle więcej. Marki, które promuje są różnorodne, tak by nie zlewały się w jedno, zróżnicowany jest także przekaz poszczególnych kampanii.

 

Nawet w tym 2016, kiedy rozgrywano Mistrzostwa Europy to rozróżnienie było widoczne. Z jednej strony kampania Head & Shoulders, poważna, kładąca nacisk na odpowiedzialność, jaką kapitan reprezentacji dźwiga na swoich barkach, z drugiej T-Mobile (które teraz wznawia współpracę z piłkarzem), będące na zupełnie przeciwnej stronie skali, gdzie Robert śpiewa wesołą piosenkę w towarzystwie wygłupiającego się wraz z nim Tomasza Kota.

 

 

 

Kariera Roberta-celebryty przebiega tak samo jak kariera Roberta-sportowca. Profesjonalnie aż do bólu. Wiele osób związanych z piłką twierdziło w ostatnich latach, że Lewandowski powinien zmienić klub, bo z Bayernem Monachium nie da się wygrać Ligi Mistrzów. On został i dokonał tego, co wydawało się niemożliwe. I tak jak jako sportowiec może stanowić wzór do naśladowania dla młodszych pokoleń, tak jako osobowość medialna – z rozważnym wybieraniem brandów do współpracy i świadomym budowaniem swojego wizerunku sportowca pokonującego przeszkody swoją zawziętością – również jest kimś na kogo każdy celebryta w Polsce powinien spoglądać i się uczyć.

 

 

Robert Lewandowski na Instagramie – _rl9

 

Lewandowski na Instagramie jest niezwykle aktywny. Prawie 21 milionów followersów profilu _rl9 ma swoje oczekiwania i każdego dnia oczekuje aktualizacji. Lewandowski jest silną marką osobistą, wykraczającą daleko poza samą piłkę nożną. Na Instagramie Lewandowski komunikuje w związku z tym nie tylko swoje kolejne sukcesy sportowe, ale i kolejne inicjatywy biznesowe czy współprace reklamowe.

 

Robert Lewandowski na Twitterze – lewy_official

 

Profil Lewandowskiego na Twitterze jest znacznie mniej popularny od Instagramowego. Raptem 1.5 miliona followersów to bardziej wyznacznik popularności platformy, niż popularności polskiego napastnika. Aktywność lewy-official to odzwierciedla, więc trudno szukać tu niewiadomo jakiego contentu i aktywności.

 

Zapisz się do naszego newslettera!


Podobał Ci się nasz tekst? Otrzymuj więcej wiadomości ze świata mediów społecznościowych i marketingu influencerów w naszym cotygodniowym newsletterze!


 

Używamy Mailchimp jako platformy marketingowej. Klikając w przycisk potwierdzasz, że Twoje dane zostaną przesłane do Mailchimp w celu przetworzenia. Dowiedz się więcej.

 

 

 

 

 

Wojtek Boliński

Wojtek Boliński

Copywriter


Ciekawski copywriter, kreatywny redaktor; miłośnik dobrze zestawionych słów. Lubi patrzeć markom na ręce. Prywatnie ma w planach zostanie sławnym pisarzem i późną starość w Urugwaju.

POZNAJ LETTLY!

EBOOKI

Okładka e-booka: Jak zacząć współprace z influencerem? Okładka ebooka: The Hitchhiker's Guide to Instagram Galaxy Okładka ebooka: Jak zaplanować skuteczną kampanię z influencerami?