Olga Myślińska i Łukasz Kościuszuk (Rak’n’Roll): Influencerzy? Nie ma Rak’n’Rolla bez nich! [wywiad] - Lettly

W mediach ciągle pojawiają się sytuacje, z których jasno wynika, że influencerzy to zło konieczne. A to ktoś powie, że w sieci popularnych kawiarni nie da się zarazić wirusem, a to ktoś wykorzystuje swój ogromny zasięg do szerzenia teorii spiskowych, albo po prostu znowu okazuje się, że ktoś próbuje uzyskać darmowe danie w restauracji lub nocleg w hotelu. Tak działają media – jedna negatywna historia jest głośniejsza niż dziesięć pozytywnych. Dlatego dziś chcemy pokazać Wam działania influencerów, za które nie dość, że nie biorą pieniędzy, to jeszcze czynią świat odrobinę lepszym miejscem. W tym celu porozmawialiśmy z Olgą i Łukaszem z fundacji Rak’nRoll.
 
Olga Myślińska i Łukasz Kościuszuk
 
Influencerzy czasami działają na ludzi jak płachta na byka. Czy z waszej perspektywy mogą być pożyteczni?
 
Łukasz
Zanim odpowiemy na to pytanie, to może krótko opowiemy, czym się zajmujemy w Rak’n’Rollu, ok? To może pomóc zrozumieć naszą perspektywę na influencer marketing. Olga?
Olga
Ja prowadzę komunikację fundacji – organizuje działania public relations, zarządzam mediami społecznościowymi, realizuję kampanie „kochaj siebie”, czyli raknrollową profilaktykę obliczoną na unikanie raka.
Łukasz
Ja organizuje wsparcie finansowe od darczyńców indywidualnych – realizuje kampanie fundraisingowe, dbam o relacje z darczyńcami. No, to mamy to. To jak brzmiało Twoje pytanie?
 
Pytałem, czy influencerzy mogą być pożyteczni? Jaką rolę odgrywają w działaniach Rak’n’Rolla?
 
Olga
Nasza współpraca z influencerami ma długą historię, jest też dla nas naturalną drogą. Magda Prokopowicz, założycielka Rak’n’Rolla, współprowadziła agencję aktorską, była agentką gwiazd i właściwie od samego początku wiele z nich angażowało się w nasze działania. To pomagało nam dotrzeć do opinii publicznej z niespotykanym, jak na tamte czasy, przekazem.

Pomaga nam też dziś; gdy pokazujemy historie Podopiecznych, którzy przeszli przez raka, gdy komunikację profilaktyczną przenosimy z obszaru choroby do zdrowia i stylu życia lub gdy potrzebujemy finansowego wsparcia dla naszych działań. Ten rodzaj współpracy ma w sobie dużą wartość również dlatego, że społeczność skupiona wokół influencera jest zaangażowana, otwarta na przekaz i chętna do działania, a co za tym idzie, nasze akcje czy kampanie mogą być skuteczniejsze. Generalnie, nie ma Rak’n’Rolla bez nich!
 
Jesteście w stanie podać jaskrawy przykład takiej kampanii?
 
Łukasz
“Pijani życiem”. Kampania 1% podatku z 2019 roku. Do udziału w niej zaprosiliśmy utalentowany zespół The Dumplings: Justynę Święs oraz Kubę Karasia, którzy specjalnie dla nas stworzyli utwór “Dla nas KRS 0000 338 803”. To kawałek inspirowany doświadczeniami osób, które przeszły przez raka, a dzisiaj mówią o sobie, że są pijani życiem. Justyna i Kuba wielokrotnie wykonywali ten utwór podczas swoich koncertów zachęcając fanów do wsparcia Rak’n’Rolla i przekazywania nam 1% podatku. Rezultaty kampanii zaskoczyły nas bardzo pozytywnie. Radość była podwójna: bo nie dość, że udało się zebrać pieniądze na przejście przez raka, to w końcu mogliśmy się cieszyć pierwszym raknrollowym utworem i teledyskiem do niego.

 

 
Olga
To nie jedyne zaangażowanie Justyny w nasze działania. W zeszłym roku zagrała w spocie kampanii profilaktycznej “Dzień na U”, w której zachęcamy kobiety do potwierdzania zdrowia piersi w regularnych badaniach USG. I płynnie przeszliśmy do kampanii profilaktycznych ?
 

 
Kilka lat temu sprawdzaliśmy, dlaczego kobiety nie badają piersi i okazało się, że lęk przed rakiem jest tak paraliżujący, że wolą nie robić badania. Schemat myślenia, z którym przyszło nam się zmierzyć był taki: robię badanie – znajdują mi zmianę – to na pewno rak – a rak to śmierć. W związku z tym, cała komunikacja bazująca na racjonalnym przekazie, że rak wcześnie wykryty jest wyleczalny, nie ma szansy dotrzeć. Bo strach przed rakiem paraliżuje. Zastanawialiśmy się, jak pokazać to badanie w sposób inny, niż do tej pory.

W tym roku mamy już trzecią kampanię profilaktyczną i we wszystkich z nich zamiast “straszyć” rakiem, zachęcamy do potwierdzania zdrowia piersi. Przenosimy badanie do kategorii lifestyle/beauty. Mówię o tym dlatego, że w każdej z kampanii nieoceniona była rola właśnie influencerek lifestylowych i beauty. Dzięki ich zaangażowaniu coraz częściej badanie zaczyna kojarzyć się z potwierdzaniem zdrowia piersi a profilaktyka wpisuje się w obszar dbania o siebie.
 
Z influencerami można pracować na bardzo wiele sposobów. Czasami to są twarze kampanii, czasami wykorzystuje się ich zasięgi…
 
Olga
Jesteśmy otwarci na każdy rodzaj wsparcia i wdzięczni tak za zaangażowanie ambasadorskie z użyczeniem wizerunku, jak i pomoc przy upowszechnieniu przekazu. Ta otwartość ma też odzwierciedlenie w sposobie, w jaki pracujemy z influencerami. Nie mamy stałych ambasadorów Fundacji. Z każdym tematem staramy się zwracać do osób, które z ich aktywności w social mediach czytamy jako zainteresowane danym obszarem naszych działań.
Łukasz
Rak’n’Roll w swojej komunikacji od zawsze opowiada prawdziwe historie Podopiecznych. I staramy się, żeby to właśnie oni byli twarzami naszych kampanii. Ale czasami jest to niemożliwe, bo temat który poruszamy jest dla nich zbyt bolesny. Taka sytuacja miała miejsce ostatnio, gdy chcieliśmy pilnie zebrać pieniądze na peruki dla kobiet w trakcie chemioterapii. Utrata włosów to dla nich często dojmująco trudne, wręcz traumatyczne przeżycie. Właśnie dlatego do akcji zaprosiliśmy influencerki, które użyczyły nam swojego wizerunku w kampanii “To nie ja”.

 

 
W jakim stopniu opieracie na influencerach swoje działania komunikacyjne?
 
Olga
Trudno będzie mi wskazać obszary, w których nie sięgamy po pomoc influencerów.  Traktujemy to jako naturalną kolej rzeczy. Rak’n’Roll od zawsze przykłada dużą wagę do sposobów komunikowania, gdy pojawiają się nowe narzędzia to i my po nie sięgamy. Gdy planujemy kampanie, zawsze bierzemy pod uwagę siłę influencerów. W zeszłym roku organizowaliśmy wyprawę „Rolling2Zwrotnik”, sztafetę rowerową osób po chorobie nowotworowej z Warszawy na Zwrotnik Raka w Saharze Zachodniej. Projekt trwał 4 miesiące, więc trudno było oczekiwać od mediów tradycyjnych, że będą go relacjonowały dzień po dniu. Dzięki zaangażowaniu influencerów projekt był opowiadany w sieci przez cały czas, a nasi uczestnicy dostawali dzięki temu masę pozytywnej energii.

 

 
Kto wymyśla Wasze kampanie influencerskie? Wy, agencje, czy może influencerzy?
 
Łukasz
Różnie. Współpracujemy z kilkoma  agencjami reklamowymi i zespołami kreatywnymi. Wraz z pomysłem kreatywnym jego autorzy przedstawiają nam też rekomendacje dot. narzędzi, z których powinniśmy skorzystać w realizacji projektu. Od kilku lat stałym elementem tych rekomendacji jest influencer marketing. I mam wrażenie, że z roku na rok, z kampanii na kampanię, odgrywa on coraz większą rolę. W naszej ostatniej kampanii fundraisingowej i jednocześnie pierwszej zrealizowanej siłami fundacji, “obsadziliśmy” influencerów w roli pierwszoplanowej.
Olga
W akcjach, w których skupiamy się na komunikacji w social mediach, często korzystamy z wiedzy agencji influencer marketingu. Dyskutujemy na ile nasz pomysł i materiały są odpowiedzią na potrzeby influencerów i dają szansę na skuteczną komunikację.
 
Czym się różnią kampanie influencerskie dla Rak’n’Rolla od kampanii komercyjnych?
 
Łukasz
Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, bo rzeczywistość kampanii komercyjnych znam jedynie z perspektywy ich odbiorcy, a nie twórcy. Wszystkie projekty z udziałem influencerów, które do tej pory współtworzyłem miały charakter społeczny. Ale tych różnic zapewne może być kilka. Influencerzy angażując się w komercyjne kampanie otrzymują wynagrodzenie, a w naszych projektach robią to pro bono. U podstaw ich zaangażowania leży innych rodzaj motywacji i jest on często związany z ich doświadczeniami onkologicznymi, własnymi lub rodzinnymi. O tych doświadczeniach dowiadujemy się zazwyczaj już w trakcie realizacji projektu np. na backstage’u sesji. Wciąż często pojawia się także wspomnienie Magdy Prokopowicz – “znałam Magdę, chętnie pomogę”. Bardzo wyraźnie widać też, że na nasze zaproszenia odpowiadają ludzie, których kręci odważny, wyraźny, niepokorny charakter naszych działań. Kręci ich Rak’n’Roll. I wreszcie myślę też, że wyróżnikiem influencerskich kampanii dla Rak’n’Rolla jest poczucie satysfakcji, które towarzyszy Ci gdy zmieniasz świat na lepsze.

 

 

 

Zapisz się do naszego newslettera!

 

Nie przegap kolejnych naszych rozmów o influencer marketingu z najlepszymi w tej branży

 

Używamy Mailchimp jako platformy marketingowej. Klikając w przycisk potwierdzasz, że Twoje dane zostaną przesłane do Mailchimp w celu przetworzenia. Dowiedz się więcej.

 

 

 

 

 

Wojtek Boliński

Wojtek Boliński

Copywriter


Ciekawski copywriter, kreatywny redaktor; miłośnik dobrze zestawionych słów. Lubi patrzeć markom na ręce. Prywatnie ma w planach zostanie sławnym pisarzem i późną starość w Urugwaju.

POZNAJ LETTLY!

EBOOKI

Okładka e-booka: Jak zacząć współprace z influencerem? Okładka ebooka: The Hitchhiker's Guide to Instagram Galaxy Okładka ebooka: Jak zaplanować skuteczną kampanię z influencerami?