Duszek zza grobu - Lettly

Czy powrót Snapchata jest faktem, na który powinni zwrócić uwagę internetowi celebryci i marki korzystające z ich usług? Czy może zauważalny wzrost użytkowników tej aplikacji to jedynie chwilowa anomalia bez znaczenia dla szeroko pojętej branży reklamowej?

 

Pamiętacie jak Snapchat przestał mieć znaczenie dla kogokolwiek, bo Instagram bezczelnie skopiował od niego funkcję, którą nazwał u siebie “stories”? Zwyczajnie po ludzku było nam ich wtedy szkoda. Tak już działa ludzki instynkt, że jak większy korzysta kosztem mniejszego, do tego stosując nieczyste zagrywki, to jakiś taki smutek w człowieku wzbiera. Taka refleksja, jakaś taka niezgoda na rzeczywistość. Ale nie ma co się mazgaić; jesteśmy w świecie twardego biznesu, jeszcze twardszych danych, garniturów i whisky oraz cygar na spotkaniach, prawda? W branży dało się tę przegraną Snapchata odczuć o tyle, że klienci, marketerzy i brand managerowie przestali używać w briefach słowa “Snapchat”. Może to nawet lepiej, bo wcześniej często można było spotkać się z takim podejściem, że – hej – zróbmy coś na Snapchacie, musimy być na Snapchacie. Tylko nie wiadomo było jak i po co. Na szybko przypominają się ze trzy sensowne case’y z użyciem Snapa w Polsce.

 

 

No a potem i tak już dokładnie to samo można było robić z wykorzystaniem instastories. I wszyscy żyli długo i szczęśliwie, koniec.

 

No chyba, że nie, bo ostatnio okazało się, że zapomniana aplikacja wraca do łask i notuje ostatnio wzrosty użytkowników. I nagle pyk – 203 miliony użytkowników zamiast 190. I nagle – proszę bardzo – szacunkowo 2 miliony całkiem nowych użytkowników, sięgających po Snapa po raz pierwszy. I bęc – 388 milionów dolarów przychodu.

 

Pytacie nas w listach (to nieprawda), dlaczego tak się dzieje? Skąd taka zmiana? Dlaczego Snapchat zaczął nagle bardziej interesować ludzi? Najbardziej prawdopodobna odpowiedź jest tą najbardziej zabawną (to powinna być jakaś ogólna zasada w życiu). Otóż Snapchat wprowadził nowe filtry.

 

Dobrze, że testujemy “dorosłe” funkcje “dorosłych” aplikacji dla dorosłych ludzi. Nie to, co jakiś TikTok dla dzieciaków. Ale nie oceniajcie. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nie sprawdzał ostatnio jak będzie wyglądał w starczym wieku z aplikacją FaceApp. To w ogóle ciekawe, że takie appki, które szczyt popularności mają już za sobą, powracają do łask ze względu na zabawne filtry. Ktoś mądry kiedyś zauważył, że każdy z nas ma w kieszeni komputer o gargantuicznej mocy, nieporównywalnie większej, niż ten, który pomógł wysłać ludzi na księżyc i używamy ich do robienia sobie zabawnie przerobionych fotek. Wspaniałe czasy, by żyć!

 

Wydaje nam się, że Snapchat nie wróci na dłużej do łask inlfuencerów i marketingowców, przynajmniej w Polsce. Raz, że mamy Instagrama, dwa, że młodsi mają TikToka, który ma odrębny pomysł na siebie, podczas gdy Snap mógłby być najwyżej drugim Insta (paradoksalnie, biorąc pod uwagę, kto komu kradnie pomysły).

 

Swoją drogą, pracownicy Instagrama mają szczęście, że nawrót popularności FaceAppa trwał jakieś dwa dni. Gdyby okazało się, że przerabianie naszych pięknych buziek na tak samo piękne tylko starsze jest czymś, co fascynuje nas długofalowo, pewnie musieliby opracować jakieś rozwiązanie, by Instagram potrafił robić to samo. Pozycja Facebooka i Instagrama jest już tak oczywista, że kiedy pojawi się coś nowego i zdobędzie popularność, nie ma szans nie tyle przebić hegemonów, ale nawet z nimi współistnieć. Tak na dłuższą metę, zachowując miejsce w zbiorowej świadomości. Śpieszcie się monetyzować aplikacje, tak szybko odchodzą (w zapomnienie).

 

Ps. W Snapchacie chyba wyczuwają powrót na szczyty popularności, bo niedawno przygotowali kolejną nowość – Instant Create do prostego przygotowywania reklam. Czy słusznie? Jak zwykle – czas pokaże.

 

Iga Stachowicz

Iga Stachowicz

Content Manager


W Lettly odpowiada za treści oraz budowanie wizerunku w social media. Chętnie dzieli się najświeższymi newsami ze świata Instagrama i influencerów nie tylko na blogu, ale także w naszym newsletterze. Prywatnie jest prawdziwą koneserką memów oraz Netflixa.

POZNAJ LETTLY!

EBOOKI

Okładka e-booka: Jak zacząć współprace z influencerem? Okładka ebooka: The Hitchhiker's Guide to Instagram Galaxy Okładka ebooka: Jak zaplanować skuteczną kampanię z influencerami?